Na jednym z portali internetowych...
Ja: posłuchaj kazania (nie było jej w kościele) Ja: :) HALINA: tak jest HALINA: :) HALINA: zeszłej niedzieli mi się podobało chociaż nie ze wszystkim się zgadzam HALINA: muzułmanie też o wszystkich planach mówią jeśli Bóg zechce to jest bardzo popularna postawa Ja: znowu sie czepiasz HALINA: nie, nie czepiam się porównuje kultury tylko HALINA: to podobieństwa, tyle że oni częściej to stosują niż my
HALINA: tylko to mówię HALINA: zaraz czepiam się :) Ja: szczególnie jak mordują …. HALINA: ojoj… HALINA: no niezłe kazanie Ja: tak? HALINA: no praktyczne HALINA: w miarę Ja: uff HALINA: może nie porywające ale praktyczne HALINA: :) Ja: szczodraś, o pani HALINA: taka natura, dzięki Ja: pytanie mam do ciebie Ja: Ty jesteś taka oczytana i ogólnie na poziomie HALINA: oj nie wiem, nie wiem HALINA :przeceniasz mnie Ja: potrzebuje coś Ja: o służbie i powołaniu do niej kojarzysz cos w Piśmie HALINA: czego Ci potrzeba do życia i pobożności HALINA: chcesz konkretne adresy? Ja: a masz coś na myśli Ja: w pamięci Ja: tak mniej więcej HALINA: tak Ja: no to śmiało nie krępuj się HALINA: jest fragment o tym, że każdy ma swoje powołanie jednych powołał do nauczania, innych do służby dla biednych chyba HALINA: postaram się to znaleźć Ja: jakbyś mogła w wolnej chwili, to będę wdzięczny HALINA: a kiedy mówisz kazanie? Ja: :) Ja: nieprędko HALINA: :) HALINA: Efezjan 4:11 Ja: danke HALINA: Rz 11:29 Bw "Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże." HALINA: 2Tm 1:9 Bw "który nas wybawił i powołał powołaniem świętym, nie na podstawie uczynków naszych, lecz według postanowienia swojego i łaski, danej nam w Chrystusie Jezusie przed dawnymi wiekami," Ja: :) HALINA: 2P 1:10 Bw "Dlatego, bracia, tym bardziej dołóżcie starań, aby swojepowołanie i wybranie umocnić; czyniąc to bowiem, nigdy się nie potkniecie." HALINA: proszę Ja: pięknie Ja: jakieś studium robisz? Ja: że tak rzucasz z rękawa HALINA: i jeszcze na koniec: Rz 12:1 Bw "Wzywam was tedy, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście składali ciała swoje jako ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu, bo taka winna być duchowa służba wasza." HALINA: nie robie studium, mam Biblię internetową z wyszukiwarką HALINA: a Ty robisz studium? Ja: prawie Ja: jak coś wymyśle, to ci podeśle HALINA: zostałeś liderem grupy domowej? Ja: nie Ja: grupy leśnej HALINA: cudownie Ja: :) HALINA: dużo sarenek zapewne :) Ja: jak to w lesie HALINA: no właśnie HALINA: jak zwykle tajemniczy :) Ja: cały ja HALINA: taaa Ja: kiedyś takie rzeczy pykałem jak wściekły a dziś trochę wypadłem Ja: ciężko złapać jakiś punkt zaczepienia HALINA: wyszedłeś z wprawy HALINA: ale co chcesz powiązać jaki punkt znaleźć? Ja: coś ze służbą Ja: o służbie Ja: że jesteśmy powołani i co z tego wynika Ja: takie tam HALINA: ja bym zaczęła od tych Efezjan Ja: no, spoko HALINA: od tego że służba to stan umysłu, postawa Ja: :) HALINA: że każdy z nas dostał dar, który ma być narzędziem do służby HALINA: i jak o tych talentach ze należy je wykorzystywać Ja: :) Ja: tak też myślałem HALINA: :) HALINA: jest taki fragment że Bóg współdziała ku dobremu z tymi którzy go miłują i są powołani Ja: :) HALINA: Rz 8:28 Bw "A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani." HALINA: czyli nie da się kochać Boga bez bycia powołanym do służby wg darów które sie otrzymało Ja: :) HALINA: wolałabym żebyś napisał czy to ma jakiś sens czy nie(zamiast tych uśmieszków) Ja: :) Ja: haha HALINA: ;P Ja: myślę HALINA: o ja poważny proces Ja: no mam teraz tak HALINA: aż strach HALINA: wydaje mi się że ważna tez jest droga do poznania swojego powołania, bo nie wszyscy to wiedza od razu, niektórzy myślą że nie mają żadnych darówi nie ma dla nich służby a to nieprawda Ja: właśnie chodzi żeby sie nie rozdrabniać Ja: i dotknąć jednej kwestii HALINA: ok Ja: że niby wszyscy jesteśmy powołani a chętnych brak HALINA: to taka miłość do Boga Ja Na razie zbieram myśli HALINA: zauważ, że jak… Ja: i konspekt tworze Ja: mam tytuł Ja: służba błogosławieństwo czy przekleństwo? HALINA: kiedy ludzie są świeżo nawróceni to najchętniej we wszystkie służby wchodzą a potem są zmęczeni i odpadają ze wszystkich po kolei HALINA: raczej konieczność czy możliwość Ja: ale chodzi żeby siebie dać bez interesownie HALINA: no to błogosławieństwo czy przekleństwo może być jeśli to ma być metafora Ja: :) Ja: chodzi że błogosławieństwo zmienia się w przekleństwo HALINA: rozumiem Ja: bo to ludzie ludziom zgotowali ten los HALINA: piękny cytat ale mało adekwatny Ja: Pasuje pomyśl HALINA: to od nas zależy czy to będzie błogosławieństwo czy przekleństwo Ja: tak ale jesteśmy tylko ludźmi HALINA: od naszej postawy i od tego czy będziemy w dobrym miejscu Ja: i nasz duchowy Power Ja: potrafi zagasić codzienność Ja: jeśli jesteś np. jedyna osoba w kościele która może to robić Ja: i nie ma ani jednej która od czasu do czasu może pomoc Ja: chodzi o taki ludzki wymiar Ja: że rożne sie rzeczy dzieją sie w kościele Ja: a ludzi są przyzwyczajeni ze tak jest i nie wiedza nawet ile to czasem zdrowia kosztuje Ja: i że służby nie mogą sie opierać na 2 -3 osobach Ja: w takim dużym kościele Ja: to tak w skrócie HALINA: niech sobie znajdzie zastępcę, ma dużo znajomych w kościele nie wierze że nikt nie chce pomóc jak sobie sam nie znajdzie zastępstwa i nie wyszkoli... HALINA: wiem, że tak jest Ja: właśnie o tym dziś mówiłem Ja: że tylu ludzi szkoliłem tyle czasu straciłem i co? HALINA: ale z drugiej strony jest sporo osób które nie wiedzą gdzie ich miejsce aboja sie sprawdzić czy zapytać trzeba z ludźmi gadać Ja: i jeden czasem pomoże HALINA: wiesz ludzie myślą i pewnie słusznie, że to bardzo skomplikowane i nie dadzą sobie rady Ja: pamiętam jak robiliśmy modernizacje Ja: trzeba było wpaść pomóc, przytrzymać drabinę, posprzątać Ja: też ciężko było z chętnymi Ja: nie przekonasz mnie, że w tym kościele wszyscy rwa sie do roboty Ja: najfajniej jest usiąść w niedziele i tyle HALINA: jakbyś stanął za kazalnica i powiedział potrzebuje ludzi do…, to nie takie trudne da sie tego nauczyć ale potrzebuje ludzi odpowiedzialnych ioddanych zgłosiło by się parę osób spokojnie HALINA: widocznie nikt ludzi nie zachęcił odpowiednio HALINA: ja sama ostatnio miałam dowody na to, że jak rozmawiamy z ludźmi i zachęcamy, prosimy o pomoc to się ludzie wyrywają Ja: Bzdura!!!! HALINA: tylko trzeba to zrobić w odpowiedni sposób no tak już jest Ja: żyjemy w czasach ze nikt nikogo nie interesuje Ja: nawet w kościele HALINA: nie zgadzam się Ja: ostatnio podwoziłem taką panią na stopa i ona do mnie mówi, że idzie godzinę i jestem pierwszy, który zaproponował podwózkę mówi, że kiedyś było mniej aut, ale ludzie bardziej się interesowali innymi i to jest racja Ja: w kościele też tak jest Ja: ludzie wola dać kasę Ja: niż siebie i czas HALINA: no właśnie o to chodzi ludziom ciężko coś robić jak się ich nie poprosi,sami z siebie… tu sie zgadzam, ale jak się poprosi o pomoc to ludzie pomagają Ja: czemu w działaniach w kościele przewijają sie ciągle te same osoby? HALINA: nie macie bo nie prosicie HALINA: nie wystarczy w witaku napisać potrzebujemy osoby do nagłaśniania czy wyświetlania czy grania HALINA: trzeba mówić o tym głośno, prosić szkolić, dbać o ludzi Ja: ale ilu można wyszkolić!? Ja: to tez normalne ze przychodzi zniechęcenie Ja: bo godzina lub więcej jeśli to nic nie przynosi, to dla mnie czas stracony HALINA: tak, ale to jest sianie HALINA: jedno sie przyjmie a drugie padnie na skałę albo uschnie Ja: tak ale grunt skalisty Ja: nic sie nie przyjmuje Ja: bo jesteśmy egoistami! i tyle HALINA: Słowo Boże nas zachęca, żeby siać nie patrzeć na grunt, Bóg daje wzrost i zmienia serca Ja: ale to ludzkie ze oczekuje efektów HALINA: ale Słowo mówi, że kto inny sieje, a kto inny zbiera HALINA: tak bywa, że czasem nie widzimy efektów naszej pracy, ale to nie znaczy, że jej nie ma Ja: ja to widzę tak: że ludzie są nauczeni, że zawsze jakoś będzie, że dają 10% i wymagają: że ktoś powie kazanie, ktośnagłośni i, żeby za głośno nie było HALINA: jeśli podejdziesz do tematu, że wszyscy są egoistami i nic nie warto robić to jest źle HALINA: ale to nie znaczy że trzeba sprawę olać. Stań za kazalnica na ogłoszeniach i poproś o pomoc, powiedz że nie da się jedną osobą służby ciągnąć i że za chwile może nie byc komu nagłaśniać. Ludzie może w większości nie mają świadomości że to tak wygląda HALINA: dlatego nikt się nie rzuca żeby sie angażować Ja: właśnie dlatego chciałbym to opisać Ja: nie jestem od stania za kazalnica HALINA: jak służba działa i nie słychać, że potrzeba pomocy to ludzie sie nie zgłaszają Ja: ale nie przekonasz mnie, że jest ok Ja: naprawdę HALINA: nie uważam że jest ok Ja: nadal twierdze, że tylko nieliczni są powołani Ja: a inni jakoś nie HALINA: uważam, że to wina też braku informacji odpowiednio podanej Ja: wierzysz w to co mówisz? Ja: czy droczysz sie ze mną? HALINA: każdy jest przez Boga powołany. Jedni do służby w Kościele a inni na ulicy HALINA: wierze w ludzi, wierze, że jak się odpowiednio znaczy głośno i wyraźnie poprosi o pomoc i zaangażowanie w służbie to chętni się znajdą Ja: ja chyba nie HALINA: nie droczę się, wierze w ludzi i w działanie Boże w ludziach :) Ja: z moich obserwacji wynika ze coraz częściej bycie wierzącym nic nie zmienia w życiu nie polepsza żywota HALINA: rozumiem Twój punk widzenia bo masz prawo i podstawy tak to widzieć HALINA: to nie ma polepszać żywota Ja: moi nie wierzący sąsiedzi są dla mniej większym świadectwem dobroci ludzkiej Ja: niż wielu wierzących z kościoła, którzy maja to wszystko gdzieś HALINA: ja mam podobnie HALINA: bardziej ufam moim niewierzącym pracodawcom, którzy są dobrymi ludźmi niż niektórym pastorom HALINA: masz racje HALINA: ale to nie oznacza, że służba w kościele nie może działać a wszyscy są do kitu Ja: ale ja tego nie powiedziałem Ja: że wszyscy… HALINA: moim zdaniem, to głównie problemy z komunikacją Ja: bo skoro sie to kreci to są wybrani HALINA: ludzie nie wiedzą i nie czują, że są w kościele potrzebni HALINA: nie wybrani, są tacy co rozumieją więcej, może zostali dobrze zbudowani, może są duchowo w innym miejscu HALINA: wszyscy są powołani do służby nie ma wygodnictwa HALINA: Biblia nie mówi o wybrańcach, kochasz Boga, służysz ludziom HALINA: jedni w kościele drudzy na ulicach wg powołania i obdarowania Ja: ta, widzę to u nas HALINA: no nie wiem, co mogę więcej powiedzieć, ja tak to widzę i tak staram się żyć na ile sie da :) Ja: :) Ja: amen HALINA: :) HALINA: nie wiem czy to Ci w czymś pomogło Ja: to może tytuł Ja: służba- nasza nieudolność:) HALINA: powołani czy wybrani? HALINA: nasz słabość HALINA: nasza Ja: klasa HALINA: ? Ja: tak mi sie skojarzyło Ja: :) HALINA: aaa hahah Ja: Dziękuję za ten intelektualny ferment i ciekawą wymianę myśli HALINA: no tylko do fermentu jestem zdolna HALINA: prześpij się z tym, pomódl się, a reszta przyjdzie HALINA: jak Bóg da :)Rozmowa "Haliny" i "Henryka" Zacytowana wymiana zdań to przykłady dwóch spojrzeń na aktywność w służbie lub jej brak, to oczywiście nie jedyne możliwe poglądy. Zapraszamy do dyskusji na temat służby: jaka jest? Co trzeba zrobić, by zmienić sytuację? Czy trzeba zmieniać sytuację, bo może jest dobrze?
|