"Życie, które nie jest weryfikowane nie jest warte przeżycia." Platon
"A bądzcie wykonawcami Słowa, a nie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie." Jakub
Przez wiele lat myślałem, że głównym celem małej grupy studium biblijnego jest „przemiana mojego umysłu” przez wspólne poznawanie Słowa Bożego. Może dla niektórych moich przyjaciół zabrzmi to jak „herezja”, ale teraz myślę, że ważniejszym celem spotkań w małej grupie jest dbanie o kondycję naszych serc dla Boga. Być może widzę to teraz w dobrej perspektywie...
Nie więcej wiedzy, wiadomości lub zrozumienia jest drogą do
doświadczania Boga, ale wierzące serce jest drogą do Jego poznania. Nie
więcej wiedzy i wiadomości uczyni nas lepszymi uczniami Jezusa, ale
więcej miłości do Niego sprawi, że bardziej uwidoczni się w nas Jego
życie, czego, jak myślę, każdy Jego naśladowca pragnie. Poznanie Słowa
Bożego jest natomiast jednym z narzędzi jakie Bóg używa, byśmy Go
bardziej kochali.
Weź dwie żaby i spróbuj je ugotować. Do jednego garnka wlej na dno
gorącej wody, a do drugiego zimnej. Pierwszą włóż do garnka z gorącą
wodą. Żaba wyskoczy. Drugą włóż do garnka z zimną wodą i zacznij
podgrzewać wodę bardzo powoli. Żaba nie zauważy zmian temparatury i
ugotuje się.
Żaba to serce dla Boga. Woda to świat: rodzina, praca, przyjaciele, kościół, media: tv, internet, gazety, książki, Biblia itd. Temperatura to myśli, wartości, trendy. Zmiany temperatury to zmiany jakie zachodzą w świecie, a jej podwyższanie reprezentuje nieboże zmiany w kulturze, w której żyjemy.
Myślę, że się zgodzisz, że sytuacja każdego z nas raczej przypomina
sytuację drugiej żaby. Współczesna kultura ciężko pracuje, żeby nasze
serca nie biły dla Boga.
Jednym z miejsc jakie Bóg używa, żeby nasze serca stale dla Niego biły
jest mała grupa tj. spotkania z innymi wierzącymi poświęcone wspólnemu
studiowaniu Pisma Świętego.
Skutkiem takich spotkań może być:
• Zmotywowane serce
• Skonfrontowane serce,
• Przemienione serce,
• Zmotywowane serce.
Mała grupa jest środowiskiem zachęty do podążania za Bogiem, ponieważ
widzimy innych ludzi, którzy tak jak my poszli za Nim. Idziemy przez
życie właśnie z tą grupą współtowarzyszy podróży. „Nie jestem sam. Nie
jestem jedyny. Nie tylko ja tak myślę.” Spotkania z tymi ludźmi mogą być
źródłem siły i potrzebnej determinacji do podążania za Nim z powodu
tego, że jestem razem z tymi, którzy wybrali tak samo.
Ważnym elementem,
który dodaje otuchy są podobne zmagania i problemy przez jakie
przechodzą lub przechodzili inni członkowie grupy. Chodzi o napięcia w
rodzinie, w pracy, w szkole itd., które są skutkiem bycia uczniem Jezusa
lub trudne życiowe sytuacje. Łatwiej jest przyjąć fakt, że „to tak
działa”, „to jest koszt podążania za Jezusem”, kiedy wiemy, że inni
przechodzili lub przechodzą przez podobne doświadczenia. Kolejną możliwą
zachętą są świadectwa bożego działania w życiu uczestników grupy.
Możemy uczyć się od innch i czerpać mądrość z ich doświadczeń. „To jest
możliwe. Bóg jest wierny.” Spotkanie może natchnąć nas nadzieją,
wzmocnić wiarę w Boga i Jego obietnice.
Skonfrontowane serce
Konfrontacja to: zestawienie, porównanie, stanięcie twarzą w twarz z kimś lub z czymś.
Taka konfrontacja ma na celu nasze dobro. W małej grupie może to
odbywać się na różne sposoby. Przede wszystkim możemy zostać
skonfrontowani z Jego Słowem. Dobre studium biblijne może ujawnić to, co
myślimy, czujemy, jakimi wartościami się kierujemy. Umożliwia nam
porównanie tego, co myśli Bóg i tego, co myślimy my. Mała grupa daje
także możliwości poznania tego, co inni wierzący myślą na dany temat.
Jaka jest ich wizja Boga, jak można to zastosować w swoim życiu,
dlaczego tym się kierują i dlaczego tak myślą. Jest to stanięcie twarzą w
twarz z innym człowiekiem z tego samego narodu, miasta itd. i
zobaczenie w nim jak Bóg działa. Może to stać się okazją do zmiany i
głębszego podążania za Bogiem.
W takiej konfrontacji kondycji mojego
serca lubię to, że inni nie muszą wiedzieć co się wtedy we mnie dzieje.
Wiele zmian dokonuje się w ciszy „mojego serca”. Między mną a Bogiem.
„Nigdy tak nie myślałem. Nie patrzyłem na to w taki sposób. To jest
dobra postawa i dobre rozwiązanie. Też tak chcę zrobić. To, co robiłem
było bez sensu, itd.” Bóg użyje takich konfrontacji do porzucenia tego,
co „ze świata” jest w nas i przyjęcia Jego sposobu myślenia oraz
działania. Konfrontacja serca prowadzi do trzeciego i myślę
najważniejszego celu grupki.
Przemienione serce
Preludium wg Słownika Języka Polskiego PWN to „samodzielny, którki utwór
muzyczny; też: wstęp instrumentalny do jakiegoś większego utworu.”
Motywacja i konfrontacja serca może mieć oba te znaczenia. Bez
przemienionego serca mała grupa jest jak preludium, które można
zobrazować krótkim samodzielnym utworem. Można być zmotywowanym i
przekonanym o potrzebie zmiany co jest wartościowe, ale bez postawienia
kropki nad „i” tj. bez przemienionego serca, ostatecznie zabrzmi krótko i
kiedy już się skończy, szybo zostanie zapomniane.
Przemienione serce porównałbym do opery, do dzieła, które przynosi
zaszczyt i chwałę Bogu. Dzieła, które jest świadectwem działania Boga w
człowieku i przez człowieka. Dzieła, które będzie brzmiało wiecznie.
Konfrontacja i motywacja są wstępem i przygotowaniem do zmian, jakie Bóg
chce dokonać w uczestnikach grupy.
Czym jest przemienione serce? Dotyka nie tylko świata myśli, a także
woli i uczuć. Głęboko w środku tego kim człowiek jest tj. jakie ma
wartości, przekonania, poglądy,pragnienia, marzenia, schematy działania
zgadzamy się z Bogiem i pozwalamy Mu dokonać przeobrażenia tego
wszystkiego tak jak On chce i w zgodzie z Jego wartościami i
pragnieniami.
Kiedy będziesz kończył spotkanie małej grupy życzę Ci, żebyś
kończył je z przmienionym sercem, żebyś pragnął więcej obecności Boga,
był zdeterminowany i zmotywowany do odrzucenia tego co Ci przeszkadza w
poznawaniu Go tj. grzechu i ze świadomością co odrzuciłeś i co przyjąłeś
od Niego.
Autor:
Robert Kowalski
Pracownik Ruchu Nowego Życia i lider małej grupy w SCH „Puławska”
|