SCh Puławska

Jak poznałam Jezusa

praises_4.jpgJestem mamą trzyletniego Bartka i pracuję w domu jako grafik komputerowy.

Od dziecka jestem osobą wierzącą, ale to czego nauczyłam się na lekcjach religii, w kościele, czy w domu nie wystarczało mi, było to niepełne. Zaczęłam swoje własneposzukiwanie Boga. Trwało dość długo, ale zakończyło się sukcesem.

Mojego osobistego spotkania z Bogiem nie da się zamknąć w jednym wydarzeniu, lecz był to proces trwający kilka lat, na który miały wpływ wydarzenia i osoby pojawiające się w moim życiu. Moja bratowa jest ewangelicznie wierząca i to chyba od niej się zaraziłam poszukiwaniem Boga i optymizmem wiary. Później mój brat uwierzył i mąż, no i ja dłużej nie mogłam żyć bez Boga.

Był też kurs Alfa i Feliks z Tereską, którzy wiele wytłumaczyli...

Przełom mojej wiary nastąpił całkiem nie dawno. Bartek bardzo ciężko zachorował na rota wirusa, trafił do szpitala, ale tam też nie byli wstanie pomóc, wysoka gorączka, torsje,... Byliśmy załamani, przy nadziei trzymała nas jedynie modlitwa. Około godziny 18 wszyscy się modliliśmy, grupa domowa Dominika i starsi zboru i pastorowie, oraz znajomi i przyjaciele, czyli według instrukcji zapisanej w Piśmie Świętym… i po prostu stał się cud, Bartkowi momentalnie spadła gorączka, która więcej nie urosła i po kilku dniach mogliśmy wrócić do domu. Tak też doświadczyłam Bożej Mocy i stwierdziłam, że Chrystus jest moim Panem.

Od tamtej pory łatwiej jest żyć, ze świadomością, że nie jestem sama, że czuwa nade mną Pan. Problemy, które zaprzątały mój umysł stały się mało istotne, wręcz zostały wypchnięte ze świadomości.

Ilona

 
Joomla Templates by JoomlaShack
Generated in 0.0845608711243 Seconds