Działania
|
Nigdy nie wiadomo, co może zepsuć się lub zniknąć na terenie kościoła. Posiadanie zapasowych strun i przyrządów uratowało mnie kilka razy! Zanim nasz dostaliśmy miejsce w budynku kościoła, mieliśmy zwyczaj działać każdego tygodnia w pobliskiej szkole podstawowej, więc kupiłem torbę na sprzęt i wszędzie ją ze sobą zabierałem. Torba zawierała niezbędne rzeczy, które mogły okazać się potrzebne (może się zdarzyć, że szuflada lub szafka będą zamknięte na klucz, jeżeli znajdujesz się w kościele.) Na przykład, pewnego niedzielnego poranka nasze pałeczki do perkusji zniknęły. Perkusista nie miał żadnych zapasowych. Nagle, Mitch (nasz niesamowity gitarzysta) cudownym sposobem wydobył dwie pałeczki ze swojej torby, zapobiegając tym samym katastrofie!
Moja złota zasada dotycząca torby na sprzęt mówi: jak małe są te rzeczy, które powinienem mieć przy sobie, tak wielkie mogą mieć znaczenie gdyby ich zabrakło. (Tak jak w przypadku pałeczek do perkusji!) Oto kilka sugestii, dotyczących zawartości torby na sprzęt zapasowy:
Pałeczki do perkusji
Kabel do gitary
Struny do gitary
Piórka do gitary
Pedał do klawisza
Kabel midi
Listwa przeciw przepięciowa z kilkoma wejściami
Mały przedłużacz
Adaptor prądowy z dwóch wejść na trzy
DI box
Przewody
Taśma klejąca
Pisaki i markery
Tuner do gitary
Scyzoryk
Baterie do bezprzewodowych mikrofonów
Dodatkowy kabel i zasilacz do klawisza lub innego elektronicznego instrumentu
Mały metronom
Podsumowując: Miej swą torbę, szafkę lub szufladę, na sprzęt zapasowy, a będziesz zawsze przygotowany na nagły wypadek.
Don Chapman
Tłumaczenie: Alicja Wożniak, pobrano ze strony: http://uwielbienie.kdm.pl/start.htm
|
|
|
24 lipca 2009 
Niewiele jest w kościele tematów, które wzbudzały by tak gorące dyskusje, nieporozumienia czy kontrowersje, jak muzyka. Zbyt głośnia, zbyt cicha, nie taki styl, zbyt górnolotne słowa, zbyt proste, za mało instrumentów, za wiele. Wydaje się, że jest tyle opinii na temat miejsca i przeznaczenia muzyki, jak i uwielbienia, podczas nabożeństwa ilu członków danej wspólnoty. Rzadko zdarza się sytuacja, gdy rezygnujemy z naszych muzycznych preferencji, na rzecz czegoś większego, ważniejszego – bo niby dlaczego? Wiemy jak powinna wyglądać muzyka w kościele i nie zamierzamy rezygnować z obrony naszego stanowiska. Czy jednak zdarzyło nam się obiektywnie zastanowić nad tym, skąd wzięło się moje stanowisko? Dlaczego myślę, że właśnie tak powinno być? Czy kiedykolwiek zdarzyło się nam studiować Biblię z zamiarem odnalezienia odpowiedzi na fundamentalne pytanie: co Bóg myśli o muzyce i czy preferuje jakiś styl? |
|
Czytaj
|
|
|
Teen Challenge, to chrześcijańska misja społeczna. W Polsce prowadzi ośrodkiresocjalizacji, hotele, punkty konsultacyjne oraz tzw. Coffee House. Jeden znich działa od listopada 2007 r. przy naszym kościele, prowadząc spotkania wponiedziałki w godz. 19.00-21.00. Służbaw Coffee House polega na aktywnym docieraniu do ludzi uzależnionych w ichwłasnych środowiskach, w domach, na ulicach, na dworcach. To równieżorganizowanie przynajmniej raz na tydzień spotkania, aby rozmawiać z osobamiuzależnionymi, budować z nimi przyjazne relacje i dzielić się z nimi DobrąNowiną. Coffee Hause poprzez swoje działania wprowadza wszystkichzainteresowanych w proces duchowej przemiany, wspomaga ten proces poprzezgłoszenie Słowa Bożego, modlitwę i społeczność. Ma na uwadze również potrzebębudowania motywacji do leczenia z uzależnienia oraz pomoc w kierowaniu osóbwalczących z nałogiem do stosownych ośrodków. Naszymmarzeniem jest, aby przy każdym zborze funkcjonował Coffee House, który staniesię pomostem między kościołem a ulicą, tak, aby każdy miał szansę przybliżyćsię do Jezusa. Jeżeli czujesz, że Bóg położył Ci na sercu taką służbę, chciałbyś dołączyć do naszego zespołu, skontaktuj się z Dorotą Ostrowską, tel. 0-509-579-842.
|
|
|
Wszystkie rybki... czyli mój Fishart |
Woda ciepła i niezbyt głęboka. Wszystko w sam raz. I do tego ten wiszący most, dla jednych zapowiadający przygodę, dla innych romantyczne spacery przy świetle księżyca…
Stoję w samym środku dużego placu porośniętego wielkimi sosnami. Jest ciepłe niedzielne południe. Jestem gotowa na wszystko, chociaż mam wiele pytań i trochę się boję. Szybko jednak okazuje się, że ludzie są mili i otwarci. Nie zostaję z resztą sama w tym obcym miejscu, bo zaraz podchodzi do mnie moja przyszła liderka - Magda. Jest energiczna i chętnie rozmawia. Prowadzi mnie do pokoju, w jednym z domków. A tam szybko dogadujemy się z moimi przyszłymi współobozowiczkami. Obce miejsce jest już oswojone.
Trochę trwało, zanim dałam się namówić na Fishart. Opowieści o Zakościelu, w którym odbywają się obozy, w tym także artystyczne, dla młodzieży, docierały do mnie przez prawie rok. Podobne dla dzieciaków i ludzi trochę starszych odbywają się tu od wielu lat.
|
|
Czytaj
|
|
|
Dokąd zmierzamy?
Ponieważ uwielbienie to wyrażanie duchowych rzeczy za pomocą ludzkich środków (muzyka, postawa, wzniesione lub opuszczone ręce, itd.) chcemy:
1. Uczyć się w jaki sposób oddawać Bogu chwałę w duch i w prawdzie.
2. Chcemy wprowadzać kościół w Bożą obecność.
Aby uwielbieć Jezusa w prawdzie, musimy mieć poznanie prawdy o tym, kim my jesteśmy w Chrystusie, oraz kim ON jest. Aby uwielbić Jezusa w Duchu, musimy być osobami odrodzonymi w Chrystusie, oraz pielęgnować głęboką i intymną więź z Jezusem. Uczyć się słuchać i rozpoznać Jego głos, oraz podążać za Nim.
|
|
Czytaj
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 9 z 10 |
|
|